• Wpisów:387
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 19:06
  • Licznik odwiedzin:37 989 / 2645 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
(oczami Ewy)
Dzisiejszy dzień zapowiadał się nudnawo,bo siedziałyśmy w domu.Z Kasią oglądałyśmy jakieś programy w TV,a Daria pisała z Krzyśkiem.Dochodziła 15 kiedy do drzwi ktoś zadzwonił.
-Twój brat?-zapytała Kasia.
-Raczej nie on wraca koło 18,19?-poszłam otworzyć drzwi.
-No cześć.-do domu wparowali chłopcy.
-Ładnie to tak leniuchować.-skomentował Zayn i weszli wszyscy do salonu.
-No hej.-zdziwiła się Kasia.
-Co robicie?-zajrzał przez ramię Darii Niall,która miała laptopa i szybko go przymknęła.Od razu na mojej twarzy pojawiło się pytanie'Co oni tu robią?'.
-To co oglądamy jakiś film?-rozwalił się na kanapie Lou.
-Tym razem pozwolimy wam wybrać.-uśmiechnął się Zayn.
-To ja pójdę naszykować coś do jedzenia.-poszłam do kuchni.Szukałam po szafkach czegoś do jedzenia.
-Ewa..-za sobą usłyszałam głos Harrego.
-Jezu..chcesz,żebym na zawał padła.
-Przepraszam.
-Co chcesz?
-Pomóc ci i pogadać..
-Ooo..zebrało ci się..-ruszyłam do salonu.-Za 10 minut będę nie ma nic w tym domu do jedzenia.-chwyciłam telefon i portfel,który leżał na półce w przedpokoju.
-Idę z Tobą.-wyszedł za mną Harry.
-Teraz będziesz za mną łaził?-wyszliśmy z domu.
-Chciałem pogadać i cię przeprosić.Nie wiem co mnie ugryzło.
-A ja wiem nazywa się Caroline Flack.
-Mówisz jak chłopaki.
-W końcu dbają o ciebie.
-Ewa na prawdę przepraszam.Za pomnijmy o tym.Ja ci wybaczę telefon,a ty mi moje zachowanie.
-Twoje zachowanie na lepsze przeprosiny by się zdawało.
-To co powiesz na lody?
-Harry nie mamy czasu.
-Mamy.-chwycił mnie za rękę.Stanęłam patrząc się w jego oczy.Uwielbiałam je,bo miały taki sam kolor jak moje czyli zielony.W jego kąciku ust pojawił się uśmiech.
-Głupi.-popchnęłam go i weszliśmy do TESCO.Harry chodził za mną z koszykiem,a ja brałam różne słodkości,chipsy i wzięłam jakieś frytki i pizzę do odgrzania.Bo nie chcę,żeby Niall jadł moje ciuchy i meble. Stanęliśmy w kolejce przy kasie.
-To jak lody?
-Dasz spokój z tymi lodami?
-Nie.To może kawa?
-Nie lubię kawy i ty też.
-Co jeszcze o mnie wiesz?
-Że nie odpuszczasz jeśli ci zależy.
-Bo zależy.-znów nasze oczy się spotkały,a to mnie peszyło.
-Zabierz mnie w swoje ulubione miejsce w Londynie to może inaczej pogadamy.
-Ulubione..powiadasz..dobra.-uśmiechnął się jakby miał jakiś plan.Pokręciłam głową i w końcu była nasza kolej.Zapłaciłam i wyszliśmy z zakupami.Po 10 minutach byliśmy w domu.

(oczami Darii)
Czekaliśmy na Ewę i Harrego,którzy poszli po małe zakupy.Minęło już 20 minut jak ich nie ma.Niall ciągle mówił,że jest głodny i siedział przy mnie,a ja nie mogłam otworzyć laptopa.Korciło mnie,bo Krzysiek mógł pomyśleć,że coś mi się stało czy coś innego?Zayn z Liamem siedzieli obok Kasi,która czuła się niezręcznie.Louis wygłupiał się na fotelu.W końcu do domu weszła roześmiana Ewa z Harrym:
-No ile można?-skrzywił się Louis.
-Harry za dużo gadał.Trzymaj głodomorze.-rzuciła Niallowi pakę chipsów,którą od razu otworzył.Spojrzałam na Kasię porozumiewawczo i zaczęłyśmy się śmiać z siebie.Ewa z Harrym dołączyli do nas i zaczęliśmy seans filmowy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
EDIT: cholera zmiana zmiana http://twitcam.livestream.com/bwbag zacięło mi się tamto i nie chce odciąć -,-

http://twitcam.livestream.com/bw9z0 tutaj link do twitcama pojawię się ok 18.30. możecie zadawać pytania
 

 
Rozdział 13
Chłopcy podwieźli nas do domu,a sami musieli jechać do jakiegoś radia.Weszłyśmy do domu z torbami i udałyśmy się do pokoju zostawiając zakupy.Poszłam z Darią na dół by zrobić jakieś kanapki i włączyć telewizję,a Ewa poszła się przebrać w piżamę.
-Co zrobisz z Niallem?
-A co mam zrobić?Nie mogę z nim być..
-Jednak w twoim głosie jest nutka hm.. nadziei?
-Sama jesteś nadzieją.
-Daria no ale patrz lepiej z kim ci by było.
-Bo ja wiem?
-Krzysiek?Niall?
-Może jeszcze powiesz Justin(chodzi o Biebera)?
-Miałam też jego na myśli.
-Kasia stawiasz mnie pod ścianą.
-A jednak.-pokazałam na nią nożem na co się przestraszyła.Odsunęła moją rękę:
-Zwariowałaś.Kocham Krzyśka i jestem mu oddana.
-Ale nie zaprzeczysz,że Niall ci się podoba?-znów nakierowałam na nią nożem.
-Zabójstwo się szykuje?-do kuchni weszła Ewa.
-Kasia mnie dręczy.
-Wcale nie!
-O co biega?
-O Krzyśka!
-Nialla!-krzyknęłam.
-Więc o obu?
-Tak.-odpowiedziałam równo z Kasią.
-Yhym...-usiadła przy stoliku Ewa.-Więc?
-Kasia mówi,że kocham Nialla,a..
-A kocha nie?
-Daj mi skończyć!Kocham Krzyśka.
-W twoim głosie było słychać nutkę wahania.-wywnioskowała Ewa.
-No widzisz.-znów wymachiwałam nożem.
-Odłóż ten nóż i siadaj.-poprosiła Ewa.Zrobiłam poszczególne czynności.

(oczami Darii)
One zwariowały.
-Kocham Krzyśka!-powtarzałam.
-A co z Niallem?-naciskała Kasia.
-To jest mój idol.
-Żeby tylko...
-Kasia przestań!
-Przestańcie się sprzeczać,na razie nie ma o co..-podniosła głos Ewa.
-No widzisz i mnie popiera.
-Zobaczymy czy coś się zmieni do końca naszego pobytu tutaj,bo coś czuję że zanosi się na coś..
-Co masz na myśli?-zrobiła dziwną minę Kasia.
-Dobrze wiecie co mam na myśli.
-Ewa,ale ja go kocham.
-Gadasz od rzeczy.-stuknęła mnie Kasia.
-Obie gadacie jak głupie.Pożyjemy zobaczymy co wyniknie z tego.-odeszła od stołu biorąc szklankę z mlekiem ze sobą i poszła do salonu.Kasia zmierzyła mnie wzrokiem w stylu'I tak mam rację.'Zaczęłam się śmiać w duchu.Dołączyłyśmy do Ewy.Kasia oglądała razem z nią telewizję,a ja otworzyłam laptopa.Mając nadzieję,że będzie Krzysiek na tinach,no i był. Zaczęliśmy ze sobą rozmawiać,a raczej pisać,bo nie chciałam denerwować dziewczyn.

_______________________
No to jedziemy z rokiem szkolnym -,- oj stęsknie się za tymi gupolami z mojej klasy ;p

chciałybyście dzisiaj twittcama? hmm? dajcie znać ;P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
PROSZĘ żebyście przeczytały wiadomości pod rozdziałem
___________________________________
Następnego dnia obudził nas dzwonek do drzwi.Otworzyłam oczy i zobaczyłam godzinę na zegarku.Była 9:56.Zamknęłam oczy,ale po chwili znów je otworzyłam.Usiadłam na łóżku wpatrując się w zegarek i rzuciłam w stronę Darii i Ewy poduszką.
-Co jest?!-krzyknęła Daria.Wskazałam na zegarek,a ona wybiegła z pokoju jak burza.Ewa wstała i popędziła na dół otworzyć drzwi.

(oczami Ewy)
Moje włosy były nie ułożone,na sobie miałam bokserki i bluzkę z napisem 'Hug me,Kiss me,Love me..'.Zbiegłam na dół przeczesując włosy i otworzyłam drzwi.Ku moim oczom ukazało się pięciu chłopaków z wielkimi uśmiechami.No pomijając jednego.
-No cześć.-krzyknęli.
-O boże...-załamałam się,ale ich wpuściłam.Wtedy wzrok Harrego był skierowany na mnie.Dziwnie się czułam,ale czułam jakby mnie skanował.
-Dopiero wstały?-zapytał Zayn.Kiwnęłam głową.
-Za ile będziecie gotowe?-dodał Niall.
-Nie widzisz,że jeszcze śpią.-szturchnął go Liam.
-Mogę wszystkie te czynności wykonać.-wskazał Louis na moją koszulkę.Skrzywiłam się i pobiegłam na górę.
-Dajcie nam em...8 minut.Wejdźcie do salonu!Nie opróżniać lodówki!-krzyknęłam z góry.Wbiegłam do pokoju,gdzie siedziała ubrana Daria i czegoś szukała,a z łazienki wyszła pół ubrana Kasia.Wskoczyłam szybko do łazienki robiąc potrzebne czynności.Po chwili wyszłam z niej.Ruszyłyśmy z dziewczynami na dół gdzie byli chłopcy.
-Możemy jechać.-krzyknęłam.
-No lepiej wyglądasz.-uśmiechnął się Lou.Weszłam do kuchni,gdzie na lodówce wisiała karteczka od brata'Wrócę o 19 z Asią.Kartę masz w portfelu pin też.Nakarm przed wyjściem Roxy G.'.Wzruszyłam ramionami i wsypałam Roxy-kotu jedzenie i mleka i mogłam iść.Reszta stała już znajdowała się przed domem.Zamknęłam drzwi i mogliśmy jechać.Wsiedliśmy do auta i pojechaliśmy do centrum.Po drodze chłopaki się wygłupiali.
-Zachowujecie się jak debile.-skomentował Harry.
-Sam nim jesteś.-dogryzł mu Niall.
-Debilem to trzeba być i zadawać się z nią.-zaśmiałam się z dziewczynami.W końcu zaparkowaliśmy na jakimś parkingu i wysiedliśmy z auta.Chłopaki od razu założyli swoje okulary i ruszyliśmy do centrum handlowych.Od razu jakieś dziewczyny założyłam,że to fanki rozpoznały ich i poprosiło o autograf i zdjęcia.Wzruszyłyśmy ramionami i chodziłyśmy od jednego sklepu do drugiego.W końcu chłopaki do nas dołączyli:
-Już fanki was puściły?-zapytała Daria.
-Tak..-podrapał się po głowie Zayn.
-A wy widać już przeszłyście wszystkie sklepy?-skomentował Niall.
-No nie wszystkie,ale większość.-odpowiedziała Daria.Postanowiliśmy pójść coś zjeść.Udaliśmy się do Pizzy Hut.Zamówiliśmy pizze i picie,a po chwili kelner przyniósł napoje i miseczki na sałatki.Postanowiłam iść po nie lecz Harry poszedł ze mną.
-Dobra daj mi to i idź zadzwoń do tej Caroline.-chciałam mu zabrać miseczkę.
-Jesteś zazdrosna?
-Pff...skąd?Co z tego,że jestem twoją fanką dla ciebie liczy się ona.
-To ja ci się podobam?
-Boże..zadajesz pytanie za pytaniem.Tak.
-Trzeba było od razu tak mówić.
-I tak to nic nie zmienia.-nie słuchał mnie bo odczytywał SMS-a.-Uważał lepiej,żeby drugi telefon ci nigdzie nie wpadł.-pstryknęłam mu przed nosem i poszłam do naszego stolika.

(oczami Kasi)
Właśnie Ewa z Harrym wrócili z sałatkami.Miała minę'Chce stąd iść.'.Nie zdziwiłam się,bo miała z Harrym na pieńku.Poprosiłam ją o telefon i napisałam jej w 'Nowej wiadomości wiadomość'.
-Pogadamy w domu.-szepnęła.
-Już plotkują o nas.-skomentował Niall.
-Tak o tym,że jesteście słodcy.-sprostowałam.Zrobili zbiorowe 'Awww';.Kelner przyniósł pizzę i mogliśmy jeść.

_______________________________
1. Uwaga. ważne. przeczytajcie http://www.twitlonger.com/show/j2lb54 jest to ważny wpis jednej dziewczyny o jednym z plotkarskich portali. szykuję się akcja, w której -mam nadzieję- weźmiecie udział.

2. Postanowiłam, że nie bd oceniać swoich rozdziałów. nie chcę żeby wychodziło na to, że ja piszę swoją opinie tylko po to żebyście wy myślały, że czekam na wasze pocieszenie czy coś w tym stylu. ja staram się być obiektywna, ale "ktoś" napisał do mnie wiadomość i uświadomiłam sobie jak to wygląda. więc reasumując ZERO moich ocen komentarzy.

3. chciałam zrobić twitcam'a ale zepsuł mi się mikrofon w laptopie więc lipa. ale obiecuję, że jak tylko coś zrobię z moim złomkiem to dam wam znać

4. Przypominam o możliwości zadawania pytań na ask.fm/Wiosennaax3 lub bezpośrednio na twitterze @wiosennaax3

5. Dzisiaj to ostatnia i najważniejsza informacja. Jak wszystkie zauważyłyśmy jutro zaczyna się -pierdolony- rok szkolny, a co za tym idzie, mi zaczynają się treningi i kółko teatralne przez co rozdziały -najprawdopodobniej- będą dodawane TYLKO w weekendy. Chyba że uda mi się jakimś cudem napisać w tygodniu rozdział. także proszę do mnie nie pisać z pretensjami typu 'nie czytasz i nie komentujesz mojego bloga', ' obraziłaś się że nie odpisujesz' czy ' jak nie dodasz dziś rozdziału to przestaje czytać' bo ja po prostu nie bd miała czasu. a no i jeszcze dodatkowo dojdzie mi nauka do sprawdzianu gimnazjalnego i na kółko chemiczne gdyź chce iśc na profil bbio-chem. no ale mniejsza.

ps. przepraszam że tak was zanudziłam . ;>

xoxo

EDIT: cholera. to jednak nie koniec. chciałabym żebyście mi podpowiedziały jaki nowy wątek wprowadzić do opowiadania. ale proszę pisać na priv a nie w kom. ;>
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Jeśli macie jakiekolwiek pytania http://ask.fm/Wiosennaax3
 

 
http://shinybox.pl/?ref=8959070 polecam darmowe kosmetyki
  • awatar Nie twój interes,skarbie .♥: Hazza ! ♥
  • awatar Bless Skarbie ♥: @gość: bez stresu :P już dawno olewam takie spamy ;P i dzięki za miłą ocenę bloga : *
  • awatar Gość: @Patysiaa0: Ja pierdziele !! Super wpis ?! Dobra blog jest mega no ale bez jaj ona tylko poleca darmowe kosmetyki O_o !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
(oczami Darii)
Siedziałyśmy cały dzień w domu chłopaków. Ciągle się zastanawiałam jak to się stało, że chłopaki nas tak miło przyjęli i wgl. Właśnie z Niallem przygotowywaliśmy pizzę dla wszystkich. Był w tym dobry, w przeciwieństwie do mnie. Przypatrywałam się jak podrzuca ciasto do góry.
-Może chcesz spróbować?-wyrwał mnie z zamyśleń.
-Em.. nie nie.
-Na pewno?
-Tobie to dobrze idzie.-uśmiechnęłam się. Zrobił pizzę i wstawił ją do piekarnika.
-Głodny jestem!-usłyszeliśmy Louisa z Zaynem z salonu.
-Zaraz!-odkrzyknęliśmy po czym wpadliśmy w śmiech.
-Wiesz podobają mi się takie dziewczyny.. Skromne, naturalne..- Niall czy ty coś do mnie? Byłam w szoku. Z jednej strony było to miłe, ale z drugiej jakby on mnie podrywał .Oj Niall Niall.
-To miło.
-Mi jest miło, że jesteś taka.-zbliżył się do mnie na niebezpieczną odległość. Poczułam dreszcze i mrowienie w brzuchu. Coś ze mną stało się nie dobrego? Co się dzieje? Był już tak blisko. Czułam jego oddech na mojej twarzy.
-Co to tak śmierdzi?-do kuchni wparował Louis. Odskoczyłam od Nialla,a on wyjął z piekarnika pizzę.
-Jak mogłeś spalić pizze?-szturchnął go Lou.
-Co się dzieje?-do kuchni wszedł Zayn,a ja wyszłam udając się do Kasi i Ewy,które były w salonie.Usiadłam na kanapie wzdychając.
-A tobie co?-zdziwiła się Kasia.
-Głupia jestem.
-No to prawda.-chrząknęła Ewa.
-Dzięki.-walnęłam ją poduszką.-W sumie masz rację.
-Co się stało?-dopytywała Kasia.
-Niall...on..on mi się podoba.
-Wiedziałam.-spojrzałam na Ewę.-Jak będziesz z Krzyśkiem i wyjedziemy do Londynu i poznasz Nialla to się w nim zakochasz.-ciągnęła.
-A tylko powiecie Krzyśkowi.
-No uważaj już polecę zadzwonię.-wyjęła telefon Ewa.-I powiem cześć Krzysztofie Daria zdradza cię z Niallem wiemy że się cieszysz.Pozdrawiamy z Londynu.-wpadłyśmy w brecht.

(oczami Kasi)
Śmiałyśmy się w niebo głos.
-Napad śmiechu.-stwierdził Lou.
-Gorzej głupawka.-dodał Zayn.
-Normalne są.-dodał Niall.
-Słyszałyśmy!-krzyknęłyśmy udając się do jadalni,gdzie byli chłopcy.Naszykowali dla nas obiad.Dość mocno spieczona pizza przez Nialla,ale została chodź trochę uratowana.
Świetnie bawiłyśmy się w towarzystwie chłopaków,po jakimś czasie dołączył do nas Liam.Niestety wybiła 18.
-Zobaczymy się jutro?-zapytał Zayn.
-Pewnie jesteście zajęci?
-Nie!-krzyknęli wszyscy.
-To co jutro?-zapytał Niall.
-Chciałyśmy iść na zakupy.-wyjaśniła Ewa.
-Przyłączymy się.-objął ją Louis.
-Dobra.To wpadniemy po was o 9?-zapytał Niall.
-Em.. może 10.-wymigała się Daria.
-Stoi.-zgodzili się wszyscy.Podałyśmy im adres,a właściwie Grzesiek podał,który czekał na nas.Pożegnałyśmy się z chłopakami i wsiadłyśmy do samochodu.Pod dom akurat podjechał Harry,który wysiadł z samochodu,a kiedy ruszyliśmy z niego wysiadła Caroline.
-O boże.-skuliła się Ewa.
-Pamiętasz co masz robić.-przypomniałam jej.
-Nie da się zapomnieć...
-A co jest?-wtrącił Grzesiek.
-Caroline Flack jest.-prawie,że krzyknęła Ewa.
-Ugh..Ona jest brzydka.
-Kocham cię braciszku.Szkoda,że Harry tego nie widzi.
-Macie plan tak?
-W końcu Harry jest Ewy.-wyjaśniła Daria.
-A można widzieć jak on wygląda?-przedstawiłyśmy mu wszystko ze szczegółami.Kiedy skończyłyśmy jego mina wyglądała mniej więcej'Dobry plan,ale jesteście chore!'.Aż wybuchłam śmiechem,na co reszta patrzyła na mnie jak na wariatkę.Dotarliśmy do domu i od razu usiadłyśmy w salonie przed telewizorem,bo miał być program gdzie chłopaki mieli być.
__________________________________________

haha. nie wiem czemu ale śmiałam się pisząc zdanie o planie dziewczyn

xoxo
  • awatar nando's™: WoW. :o Super . <33
  • awatar Kiniuśśśś: ehh..mega rozdział ;d nie mogę doczekać się kolejnego grrr..;d Świetne ;*
  • awatar 'o9 ∞‏: świetny wpis :D jak będziesz miała czas i ochotę to zapraszam do mnie ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
(oczami Kasi)
Obudziłam się cała spocona rozglądając się nerwowo po bokach.Nie byłam w domu u Grześka,ani w domku nad morzem byłam u chłopaków.Czyli spałyśmy u nich.Spojrzałam w bok,gdzie siedział Zayn i się uśmiechał do mnie:
-Hej.Jak się spało?
-Spało?Hmm..dobrze?
-Widzę jesteś zdenerwowana.
-To przez ten horror śniło mi się coś strasznego.
-Oj przepraszam.-przytulił mnie,a do salonu weszła Daria z Niallem i Liamem.
-No cześć.-usiadłam koło nas roześmiana Daria.
-Co się szczerzysz?
-Fajnie wyglądaliście jak spaliście.-skomentował Niall.
-A śniadanie się samo zrobi?-zapytał Zayn.
-Gołąbki już robią.-dodała Daria.
-Gołąbki?-zdziwiłam się.
-Lou z Ewą.-zaśmiałyśmy się i ruszyliśmy wszyscy do kuchni.Rzeczywiście wyglądali jak gołąbki.Lou stał za Ewą trzymając jej ręce i tłumacząc.Czyżby coś między nimi było?Ale przecież Ewa jest oddana Harremu?Chyba,że coś postanowiła?
-Co na śniadanie?-usiadł na blacie Niall.
-Naleśniki.-odpowiedzieli oboje.
-Jaka zgodność.-skomentowałyśmy z Darią.Ewa spojrzała na nas uśmiechając się.Szturchnęłam Darię porozumiewawczo.
Po 15 minutach wszyscy łącznie o dziwo z Harrym siedzieliśmy w jadalni jedząc naleśniki.
-Kto robił?-zapytał Zayn.
-Oboje.-odpowiedział Louis.
-Ty nie umiesz gotować.-zaśmiał się Niall z Liamem.
-Ewa mnie nauczyła.
-To ja chce taką kucharkę.-krzyknął Niall z pełną buzią na co wybuchliśmy śmiechem.

(oczami Ewy)
-A kto zmywa?-popatrzyłam na wszystkich.Mój wzrok zatrzymał się na Harrym.
-Harry dziś twoja kolej.-poklepał go Zayn.
-Na co?-zdziwił się.
-Zmywasz!-krzyknęli chłopcy.
-Nie ma mowy.
-Za karę.-dodał Zayn.
-Jaką?
-Za wczoraj.-dodał Louis patrząc na niego porozumiewawczo.Harry nic nie odpowiedział tylko zebrał wszystko i poszedł do kuchni,a za nim Louis.Za to resztą ruszyliśmy do salonu.Po chwili zadzwonił mój telefon.Był to Grzesiek.Powiedział,żebyśmy były w domu na jakąś 18.Czyli on wiedział z kim będziemy mieć sesję?Zabiję go!
-To co dziś robimy?-zapytał Zayn.
-Pójdźmy na spacer.-odpowiedział Liam.
-Dobry pomysł.-dodała Kasia.Zrobiłam minę typu'Pojebało was?'.
-Albo do kina.-dodał Niall.
-Żeby jeść popcorn?-powiedział równo Zayn z Liamem.
-To mam lepszy pomysł.Poleniuchujmy.-powiedziałam śmiejąc się.
-O tak!Zgadzam się!-krzyknęli wszyscy,a do salonu wszedł Louis z Hazzą.Zmierzyłam się z tym drugim wzrokiem,a Louis usiadł koło mnie zakładając rękę za moje ramię.
-To jakie plany?-zapytał.
-Leniuchujemy!-krzyknęliśmy wszyscy.
-Ja wychodzę..-dodał Harry.
-Jak zwykle.-warknęłam pod nosem,dobrze że nie zrozumiał,bo powiedziałam po polsku.Postanowiliśmy,że poleniuchujemy przed telewizorem,jedynie Harry wyszedł,a Liam udał się do swojego pokoju.Niall zgłodniał po 30 minutach i poszedł z Darią do kuchni.Zayn Kasi coś pokazywał w laptopie,a my z Louisem siedzieliśmy na kanapie oglądając jakiś program muzyczny.
-Jak to się stało,że po tak krótkim czasie nas akceptujecie?
-Normalnie,jesteście normalnymi dziewczynami.
-W końcu jesteśmy z Polski.-uśmiechnęłam się.
-Prawie nie wiem nic o tobie?
-To co chcesz wiedzieć?-położyłam głowę na jego kolanach patrząc na niego.
-Wszystko.-uśmiechnął się.Westchnęłam i zaczęłam mu mówić parę rzeczy.

__________________________

no to mamy 10 . ;D jak dobrze pójdzie to dziś wieczorkiem dodam 11
 

hazzunio
 
wiosennaa
 
U mnie nowy rozdział .
 

 
(oczami Darii)
-Wstajemy raz raz!-obudził nas Johan.Otworzyłam oczy i momentalnie wstałam.Uświadomiłam sobie,że spałam na kolanach Nialla.Uśmiechnęłam się pod nosem i spojrzałam na Ewę,która była wtulona w Louisa.Kasi nie było w salonie tak samo Liama i Zayna.Wzruszyłam ramionami i poszłam się przebrać.Po 15 minutach w pokoju pojawiła się Ewa z Kasią.
-Gdzie was wcięło?
-Ale Lou jest wygodny.
-Z Zaynem jadłam śniadanie.
-A Liam?
-Gadał z Danielle.
-A Harry?
-Bo ja wiem.-uczesała swoje włosy Ewa.Zeszłyśmy na dół,gdzie wszyscy już byli spakowani by ruszyć w drogę.Mieliśmy mieć sesję po drodze i w samochodzie.

(oczami Ewy)
-Harry..
-Zniszczyłaś mi telefon!
-Mogę ci dać swój Blacberry.-podałam mu telefon.
-Nie chcę!Chce mój.
-Trzeba było go zamoczyć w ryżu debilu!
-Nie obrażaj mnie.
-A ty na mnie nie krzycz!
-Ej ej..-podszedł do nas Louis.-Co jest?
-Obraża mnie!
-Krzyczy na mnie!
-Harry weź przestań to był wypadek,a telefon możesz kupić.Daruj sobie.
-Nie.Caroline się martwi.-nie wytrzymałam moje emocje sięgnęły zenitu.Wskoczyłam do samochodu trzaskając drzwiami.Rozpłakałam się jak małe dziecko.Co ja sobie myślałam,że Harry Styles zwróci na mnie uwagę?Prędzej marchewka by zwróciła niż on.Jak on może się zadawać z nią?Z reszta to jego życie.Nagle do samochodu weszły dziewczyny przytulając mnie bez słowa.
-Chce do domu..-szepnęłam.
-O nie!-krzyknęła Kasia.-Zniszczyłaś jego telefon to zniszcz ich związek.
-Co?Zwariowałaś?
-Nie Kasia ma rację.Walcz!Choćby po trupach.-dodała Daria.Skrzywiłam się,a do samochodu za kierownicą usiadł Louis.
-Młoda nie przejmuj się.-uśmiechnął się.Odwzajemniłam jego gest.Zapalił silnik,a do środka wszedł Niall.
-Chipsa?-zapytał podając paczkę.Chwyciłam ją i wybrałam garść.
-Odkupię ci.-dodałam oddając.
Ruszyliśmy w drogę.Po drodze fotograf robił zdjęcia z drugiego samochodu.Co jakiś czas zatrzymywaliśmy się,by robić zdjęcia.Było bardzo fajnie.Nie przejmowałam się Harrym,bo przy mnie cały czas był Louis.Bardzo mnie to zdziwiło,ale zadowalało.

(oczami Darii)
W końcu dojechałyśmy do Londynu.Było już po 23.Postanowiliśmy z chłopakami pojechać na pizzę,a potem do ich domu.Co cóż zwalał z nóg.Był cały biały,a w środku bałam się czego kol wiek dotknąć.Był w nowoczesnym stylu.Chłopaki uwalili się na kanapie,a Harry poszedł do swojego pokoju tak jak Liam.Zachowali się okropnie.Po chwili Harry pojawił się z powrotem rozmawiając przez telefon.Widziałam minę Ewy,była wkurzona.
-Caroline sorry Harry musi kończyć,bo mamy gości.-zabrał mu telefon Louis i rozłączył się.
-Zdurniałeś?
-Mamy gości,a ty się zachowujesz jak dziecko.-dodał Niall.
-Wielcy mi goście.
-Słuchaj nie pozwolę się obrażać i obrażać moje przyjaciółki.Co z tego że jest to twój dom i możesz robić w nim co chcesz.Ale uszanuj że my tu jesteśmy.Jesteśmy waszymi fankami i może którejś z nas się podobasz,ale ciebie do nie obchodzi,bo wolisz pannę Flack.Wiesz co nie żałuję,że ci zamoczyłam telefon.-powiedziała to co myśli Ewa, no tak w końcu to cała ona.Harry miał minę typu'Co jest grane?'.Speszył się i udał do kuchni.
-Jadę do Grześka.-oznajmiła z łzami w oczach Ewa.
-Ej nie nie..młoda.-zatrzymał ją Lou.
-Louis..ja..
-Cicho.-przytulił ją.Coś czułam,że między nimi się coś święci.
-Dobra oglądamy jakiś horror?-wyrwał nas Zayn.
-Zayn tylko nie horror.-poprosiła go Kasia.
-Czemu nie?
-Niall boję się horrorów.-szepnęłam do blondaska.
-Jestem tu.-przysunął się do mnie obejmując.Aż się zagotowałam.
-O 24 i horror proszę cię.-prosiła nadal Kasia Zayna.
-Oj tam jak coś możesz się schować.-rozłożył ręce.Bez wąchania Kasia wtuliła się w niego.Louis z Ewą usiedli na fotelu i zaczął się seans.
_______________________
Proszę bardzo Misiaczki ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
(oczami Kasi)
Właśnie stylistki przygotowywały nas do sesji,która była robiona na piasku i w wodzie z chłopakami.
-Nigdzie nie wyjdę.-buntowała się Ewa.
-Co cię ugryzło?-zapytałam.
-On z nią jest!
-A co ty myślałaś,że czeka na ciebie?-zaśmiała się Daria.
-Sorry bardzo nie mam 32 lat tak?
-Gotowe?-do pokoju wszedł John.
-Tak.-krzyknęłam z Darią na co Ewa zmierzyła nas wzrokiem.Zeszłyśmy na dół gdzie skierowałyśmy się na taras,gdzie byli już chłopcy.Harry i Liam chodzili z telefonami,Niall podjadał coś,a Zayn z Louisem rozmawiali z Johnem.
-No dobra zaczynamy.-wyrwał wszystkich John.Stanęłyśmy przy chłopakach i robiłyśmy różne pozy,które nam mówił fotograf.Krępowałam się przy chłopakach.
-Przerwa.-usłyszałam.-Niech ktoś wyłączy ten telefon!-krzyknął John.
-To mój.-odpowiedział Harry biorąc telefon do ręki.
-Zwariuję.-usiadłam na kanapie.
-Jak tam dziewczęta?-dosiadł się do nas Zayn z Louisem.
-Stresujecie nas.-wypaliła Ewa.
-My?A co my takiego robimy?-przybliżył się do niej Lou.
-Nie jesteśmy doświadczonymi modelkami.
-Przyzwyczajcie się.-przytulił ją Lou.
-Louis nie podrywaj jej.-odepchnął go Zayn.
-Już wojujecie.-dołączył Niall,który usiadł na brzegu fotela gdzie siedziała Daria.
-Sprzeczają się,bo Zayn twierdzi,że Lou podrywa Ewę.-wyjaśniła mu.
-No tak Lou wolny to szaleje.-wziął ciastko do buzi blondas.
-Głodomorze zajmij się sobą.-rzucił w niego Lou poduszką.
-Gdzie Liam?-zapytałam.
-Gada z Danielle.-odpowiedział mi Zayn.Westchnęłam cicho co usłyszała Ewa i się uśmiechnęła jakby miała jakiś plan.Ona i jej plany.Można się po niej wszystkiego spodziewać.
-Koniec przerwy.-krzyknął John.Ruszyliśmy ponownie na taras gdzie był już Harry z Liamem.
-Zachowuj się tak jakby ci nie zależało na Liamie tylko Zaynie.-szepnęła do mnie Ewa.Spojrzałam na nią jak na wariatkę,ale w pewnym sensie miała rację.Rozluźniłyśmy się i byłyśmy sobą.Po sesji z tarasu ruszyliśmy na plażę.Od razu Louis zaczął szaleć z Ewą na co przyglądał się Harry.Daria rozmawiała z Niallem śmiejąc się,a ja z Zaynem byliśmy speszeni.No cóż miało to tak wyglądać.
-Czuję się jak w teledysku WMYB.-zaśmiał się Louis.
-No prawie.-skomentował Liam.
-Masz coś na myśli?-palnęła Ewa.Chłopaków miny były mega.Od razu wybuchłyśmy śmiechem,na co oni patrzyli na nas jak na wariatki.No cóż takie już byłyśmy.Rzucili się na nas i wrzucili do wody.W końcu wybiła 20 i skończyliśmy sesję.Mogliśmy robić co chcieliśmy.Chłopaki zaproponowali seans filmowy.Niall z Liamem przygotowali przekąski,a Louis z Zaynem wybrali filmy.

(oczami Ewy)
Usiedliśmy wszyscy,no prawie wszyscy oprócz Harrego w salonie przed dużym telewizorem i oglądaliśmy jakaś komedię.Oczywiście nic z niej nie rozumiałam,bo chłopaki się wygłupiali i komentowali sceny.
-To kiedy wbijacie do Polski na koncert?-zapytała Kasia.
-A kiedy chcecie?-zapytał Liam.
-W sierpniu!-krzyknęłyśmy wszystkie.
-Czy wy zawsze takie zgodne?-zdziwił się Zayn.
-A co nie widać?-zapytała Daria ze śmiechem.
-Może dość pytań?-Niall.Wybuchliśmy śmiechem na co przyszedł Harry.
-Z czego ha?
-Nie zrozumiesz.-pokazał mu język Lou.Harry usiadł między mnie a Kasię,która siedziała koło Liama,a ja koło Louisa.Położył telefon na stoliku i patrzył w ekran telewizoru.
-Co już nie zadzwoni?-zaśmiał się Zayn.
-Zadzwoni,ale to za raz..-kiedy sięgałam po szklankę z wodą zadzwonił jego telefon.Pech chciał,że zawartość szklanki wylądowała na jego telefonie.
-Zwariowałaś!-krzyknął.
-Przepraszam nie chciałam.-wzięłam jego telefon wycierając.
-Daj mi to..Dzięki.-wyszedł z salonu.Wzruszyłam ramionami.
-Wiesz,że cię kocham Ewa.-przytulił mnie Louis.
-To był wypadek.
-Ewa dobrze zrobiłaś.-pochwalił mnie Niall.
-Przynajmniej nie będzie dzwonić.-dodał ze śmiechem Zayn.Zaśmialiśmy się wszyscy i kontynuowaliśmy oglądanie filmu.Nim się obejrzeliśmy już spaliśmy.Właściwie to oni.Daria położyła się na kolanach Nialla,Kasia opierała się o Liama,a mnie trzymał Louis.Biedny Zayn spał sam.Uśmiechnęłam się pod nosem i zamknęłam oczy.

__________________________________

taaa. no zostawię ten rozdział bez komentarza-,-
dziękuję wam za te wszystkie miłe słowa ♥ DZIĘKUJĘ ŻE CIĄGLE ZE MNĄ WYTRZYMUJECIE ♥ Kocham Was ♥

xoxo
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
(oczami Darii)
-O boże boże!-zaczęłyśmy z Kasią skakać po pokoju.
-Ej bo się podłoga zarwie.-śmiała się z nas Ewa.
-Ciekawe jacy ci modele.-usiadła Kasia.
-Na pewno przystojni.
-A może to jacyś znani?-dodała.
-Jutro się okaże.
-Chłopaki wypoczywają gdzieś.-wspomniała Ewa.Usiadłyśmy koło niej patrząc w laptopa na jakąś informacje o nich.Do końca wieczoru przeglądałyśmy różne informacje o chłopakach i pisałyśmy na fejsie oraz TT.Do tego jeszcze rozmawiałam z Krzyśkiem na tinach.Poszłyśmy spać ok.2 w nocy.Obudziły znów nas Grzesiek:
-Johan przyjechał!-zakomunikował.
-Już..-jęknęła Ewa.
-Jeszcze minute.-dodałam.
-O fuck!Jesteśmy spóźnione!Jest 15 po!-krzyknęła Ewa.Zerwałyśmy się szybko z łóżka i zaczęłyśmy latać od łazienki do pokoju.Zajęło nam to jakieś 5 minut.
-Hahahha..-śmiał się z nas Grzesiek.
-Czego się cieszysz?-burknęła Ewa.
-Jest dopiero 7:50.Przestawiłem wam zegarek.
-Zabiję cię!-krzyknęła Ewa,a do drzwi zadzwonił dzwonek.Poszła więc otworzyć.-John!Hej.
-Cześć dziewczyny.-do salonu wszedł John.
-Hej..-odpowiedziałam z Kasią.
-Widzę że wstałyście i możemy jechać?
-Specjalnie je budziłem.-dodał Grzesiek.
-Nie odzywaj się do mnie.-zwróciła się Ewa do brata.Wyglądało to komicznie.Pożegnałyśmy się z Grześkiem i ruszyłyśmy w drogę.Do wyznaczonego miejsca jechałyśmy jakieś 3 i pół godziny.Po drodze oglądałyśmy widoki,robiłyśmy zdjęcia,śpiewałyśmy i rozmawiałyśmy z Johnem.

(oczami Ewy)
Zastanawiałam się z kim będziemy pracować przez dwa dni.Tyle mieliśmy spędzić tam nad morzem.W końcu zaparkowaliśmy autem przy wielkim białym domu.Wysiedliśmy z niego.Od razu doszłyśmy do barierki i widziałyśmy widok na morze.
-W końcu wypoczniemy.-usłyszeliśmy jakiś chłopaków.Odwróciłyśmy się zdejmują okulary przeciw słoneczne.Z czarnego Rand Rovera wysiadło pięciu chłopaków.Z tyłu nie mogłyśmy wywnioskować kim są.
-John!-przywitali się z fotografem.
-To jaka sesja?-zapytał chłopak w czerwonych spodniach.
-Może coś z jedzeniem?-dodał blondyn.
-Będą wam towarzyszyć modelki.-odpowiedział John.
-Uuu mnie się podoba.-skomentował znów chłopak w czerwonych spodniach.
-Ty tylko o dziewczynach byś myślał.-szturchnął go szatyn.
-Dziewczyny!-zawołał nas Johan.Ruszyłyśmy w stronę chłopaków na co oni odwrócili się.Oniemiałyśmy.
-O boże..-szepnęła Daria.
-Czy ja śnię?-dodała z uśmiechem Kasia.
-Marzenia się spełniają.-doszliśmy do nich.
-Cześć śliczne.-powiedział Lou.
-Louis debilu!-krzyknął na niego Liam.
-Cześć marchewkowy.-uśmiechnęłam się do niego.
-Ona..o boże kocham cię!-przytulił mnie.
-Czyżby nasze fanki?-zapytał Niall jedząc chipsy.
-Tak..Daria.-uśmiechnęła się do niego na co blondasek pocałował ją w policzek i przytulił.
-Kasia.-pomachała chłopakom.
-A ty?-spojrzał na mnie Louis,który mnie puścił z objęć.
-Ewa..dobrze,że mnie nie udusiłeś.
-Skąd jesteście?-zapytał Zayn.
-Z Polski.-odpowiedziałyśmy chórem.
-Tak tam są najładniejsze dziewczyny.-skomentował Louis.
-On za dużo gada.-popchnął go Liam.
-Tak to wiemy.-odpowiedziała Kasia.
-Gdzie Harry?-zapytałam cicho.
-No pa..-usłyszałam.Odwróciłam się i zobaczyłam mój ideał.Wyglądał mrr.Jeszcze jak poprawił swoje włosy.
-Hazza gdzie byłeś?-dopytywał Niall.
-Zobacz jakie piękne dziewczyny.-znów mnie obijał.
-Z Caroline rozmawiałem.-odpowiedział.To co usłyszałam,nie mogłam w to uwierzyć.On rozmawiał z Caroline Flack?Grrr.

______________________
no to macie ;d
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
(oczami Kasi)
-Wstajemy!-usłyszałam brata Ewy.Przewróciłam się na drugi bok by spać dalej.-Bo nie dostaniecie śniadania!
-Wyjdź..-usłyszałam Ewę.
-Dobra to dzwonie i odwołuję..
-Nie!-krzyknęłyśmy z Ewą i od razu wstałyśmy.Przeciągnęłam się patrząc na zegarek,który wskazywał 9:54.No tak dłużej nie pozwolił nam spać.Popatrzyłam na Ewę,która położyła się jeszcze zakrywając kołdrą.Darii nie było.Przeczesałam ręką włosy i poszłam w stronę łazienki z której wyszła odświeżona Daria.
-Hej.-uśmiechnęła się i poszła do pokoju.Potrząsnęłam głową i weszłam do łazienki.Zrobiłam potrzebne czynności i ubrałam się w świeże ubranie.Kiedy wyszłam usłyszałam:
-Co?!Jak to?!Gdzie?!-były to krzyki Ewy.
-Żartowałam.-usłyszałam śmiejącą się Darię kiedy weszłam do pokoju.
-Zabiję cię!-krzyknęła Ewa rzucając w nią poduszką.Powędrowała z ciuchami do łazienki.
-Co jej zrobiłaś?-zapytałam.
-Powiedziałam,że Harry czeka na dole.-wybuchłam śmiechem.
-Wiesz..przepraszam.
-Za co?
-Za wczoraj i że się tak zachowuję,ale powinnyście...
-Z Ewą gadaj,pewnie i tak będziemy gadać,ale ok.-uśmiechnęłam się i zeszłam na dół,a za mną Daria.Usiadłyśmy w kuchni przy stoliku gdzie Grzesiek już naszykował nam jajecznicę.Po 10 minutach zjawiła się Ewa.

(oczami Darii)
-Dzień dobry siostra.
-Dobry?Najpierw krzyki,a potem że Harry jest tutaj.Dziękuję bardzo.-usiadła oburzona.
-Ciesz się że nie widział cię po wstaniu z łóżka.-zaśmiałam się.
-Żebyś czasem nie oberwała teraz jajecznicą.-pokazała mi talerz.Po zjedzonym śniadaniu Ewa miała zmywać,a my miałyśmy się naszykować do wyjścia.Po 15 minutach już siedzieliśmy w samochodzie.
-Mam pytanie długo tam będziemy?-zapytała Ewa.
-A co wybierasz się gdzieś?-zaśmiał się Grzesiek.
-A tak pytam,żeby wiedzieć.
-Wystarczająco długo,żeby wam zrobił sesję.-po 20 minutach byliśmy na miejscu.Podjechaliśmy pod jakąś halę i weszliśmy do środka,gdzie było pełno ludzi.
-Aha.-szepnęłam z czego Ewa zaczęła się śmiać.
-Gregor!-usłyszałyśmy jakiego faceta.Przy Grześku stanął facet który miał ok.24 lat.Zaczął z nim gadać po angielsku.Patrzyłyśmy na nich jak na kosmitów.
-To jest moja siostra..-przedstawił Grzesiek mówiąc.
-No no jeszcze nie miałem tak świetnej modelki.-mówił po angielsku.
-Miło mi.-uśmiechnęła się.-A to są moje przyjaciółki.-pokazała na mnie i na Kasię.John tak nazywał się ten fotograf powiedział nam co i jak.Wynikało z tego,że miałyśmy mieć cztery sesję.Pierwsza miała być w parku,który znajdował się blisko hali.Ubrane byłyśmy na sportowo,bo miała to być sesja na rolkach,wrotkach,rowerze i deskorolce.
-Stresuję się.-mówiłam.
-Damy radę.-podniosła mnie na duchu Ewa.
-Zawsze to my byłyśmy za obiektywem.-dodałam.
-A ja przed.-pokazała język.Doszłyśmy na miejsce i zaczęło się.Ustawianie przekręcanie poprawianie.Po 10 minutach miałam dosyć,ale co raz bardziej mi się podobało.W końcu skończyliśmy i wróciliśmy na halę.Kolejna była 'hard party'jak to mówiłyśmy na imprezę.Po tej sesji poszliśmy coś zjeść i znów wracałyśmy do pracy.
-Mogłabym pracować jako modelka.-wystukiwała coś w telefonie Ewa.
-Nadajesz się.-skomentowała Kasia.
-Dzięki.
-Zdecydowanie ty wyjdziesz najlepiej.-dodałam.
-Już gadasz głupoty.-ruszyłyśmy na kolejną scenerię 'bańkowo,pierzynową',

(oczami Ewy)
Ostatnią scenerią były zdjęcia na basenie.Podobało mi się,bo nie miałam na sobie żadnego makijarzu.Po tej sesji poszłyśmy się wysuszyć i przebrać.
-Byłyście cudowne.-podsumował Johan.
-Dziękujemy.-odpowiedziałyśmy wszystkie.
-Może jeszcze zrobimy jakąś sesję?Może plaża?Piasek,woda i wy..o tak.
-Johan one są tu na dwa tygodnie.
-Gregor w weekend je zabieram.Bez dyskusji.
-Ale..
-Cicho.Jasne.-uśmiechnęłam się.
-Więc świetnie,a i poznacie modeli,a raczej..z resztą same zobaczycie.To co jutro o 8?
-8..-usłyszałam jęki Darii.
-8:30.
-Stoi.Jesteście boskie.
-Wole stać za obiektywem.-dodała Kasia.
-Nie pożałujecie.
-Dziękujemy.Do jutra.-pożegnałyśmy się i wyszłyśmy.Sesja na plaży z modelami?No i to mi się podoba.Może jacyś przystojni?Nie no na pewno są przystojni jak są modelami czy coś?

__________________________

no to hop ;D mamy rozdział 6. jutro dodam 7 <wieczorkiem> .

jak macie fejsa to zapraszajcie mnie http://www.facebook.com/wiola.pilarczyk

pozdrawiam

xoxo

EDIT: rzecz jasna że zapraszajcie mnie po to żeby być informowanym o nowych rozdziałach. założę prywatną grupę i tam bd informować.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Przepraszam was ale zostalam "porwana" przez kuzynki do nich i nie bylo mnie więc nie mogłam dodać rozdziału ; ( dodam go wieczorkiem. a co do malutkiej wymiany zdań z panną @ρℓσткαяα♥ to pisalam ja ale nie chciało mi się logować na ping. przepraszam że nie czytałam ani nie kom. waszych opowiadań ale nie miałam kiedy . obiecuję że nadrobie.


xoxo
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
(oczami Kasi)
W końcu nadszedł nasz upragniony 13 czerwca,kiedy jechałyśmy do Londynu.Moja walizka pękała w szwach.Na lotnisku pożegnałyśmy się z rodzicami i ruszyłyśmy ze stewardem najpierw na odprawę potem do samolotu.To było coś ekscytującego.
-Aaa..-pisnęłam kiedy usiadłyśmy na swoich miejscach.
-Podbijemy Londyn.-zaśmiała się Ewa.Jedynie Daria miała mieszane uczucia.Ciągle pisałam SMS-y i niezbyt się cieszyła.Na pewno myślała o Krzyśku.Miałyśmy z Ewą swoje zdanie na ten temat,ale nie mówiłyśmy nic jej,żeby jej nie urazić.Usłyszałyśmy w głośnikach pilota.
-Znam to na pamięć.-zapięła pasy Ewa.Po wysłuchaniu pilota zapięłyśmy pasy i poczułyśmy jak samolot się unosi.Zaklaskałam w dłonie,a Ewa tylko się odchyliła by zobaczyć jak się cieszę.Lot był krótki i przyjemny.Przez całą drogę rozmawiałam z Ewą i robiłyśmy zdjęcia.Po tym jak samolot wylądował wyszłyśmy ostatnie z stewardem.
-Londyn wita.-krzyknęła Ewa z uśmiechem.
-Awww..-zaśmiałam się idąc za nią.Weszłyśmy do autobusu,który zawiózł nas pod wejście do lotniska na odprawę.Po odprawię odebrałyśmy bagaże i ruszyliśmy do wyjścia na tak zwaną'salę powitań'.
-Grzesiek!-krzyknęła Ewa biegnąc do brata.Uściskała go jak i jego narzeczoną.Po czym stewardes sprawdził coś i poszedł żegnając się.
-Jak lot?-zapytał Grzesiek,kiedy szliśmy na parking.
-Dobrze.-odpowiedziałam z Ewą.
-Londyn już nie mógł się was doczekać.-uśmiechnęła się Asia(Grześka narzeczona)
-Wiemy.-zaśmiałyśmy się.Zapakowaliśmy się do samochodu i ruszyliśmy.
-To jakie plany mamy?-zapytała Ewa.
-Jutro zawiozę cię na sesję..
-Że gdzie?
-Na sesję zdjęciową.
-Ty głupi jesteś...ja i sesja zdjęciowa.
-Przecież ładna jesteś.-skomentowałam.
-Dziękuję Kasiu wiem.
-No widzisz.Do znanego fotografa.
-Em..Ale dziewczyny jadą z nami?
-Jasne też będą mieć sesję.
-No widzicie będziemy sławne.-przytuliła mnie i Darię Ewa.
-Hę..-obudziła się Daria.Ewa spojrzała na nią i wyrwała jej telefon.-Ej!
-Nie ej tylko tak..pogadamy potem.-dodała Ewa.
-No i dobrze.-szepnęłam do Ewy.
-Pogłośnij!!-krzyknęłyśmy kiedy w radiu puścili One Direction-One Thing.Zaczęłyśmy tańczyć i śpiewać śmiejąc się.Grzesiek z Asią z nas się śmiali.
-Dom wariatów.-skomentował.

(oczami Darii)
Właśnie dojechaliśmy pod dom Grześka i Asi.Weszłyśmy z naszymi bagażami i od razu pokazali nam gdzie mamy swój pokój.
-Jakbyście czegoś potrzebowały to krzyczcie.-powiedziała Asia wychodząc z pokoju.Zaczęłyśmy się rozpakowywać.
-Mogę dostać telefon?
-Nie potrzebny ci tu nie będziesz korzystać z polskiego numeru.-zaprzeczyła Ewa.
-Ale chce go mieć.
-Zejdź na ziemię.Powinnaś się cieszyć,że jesteś w Londynie a nie myśleć o nim.-dodała Kasia.
-Obie jesteście przeciwko mnie?
-Raczej chcemy,żebyś razem z nami się cieszyła.-popatrzyła na mnie Kasia.
-Dobrze wiecie,że jest mi trudno bez niego.
-A nam jest trudno jak nie okazujesz szczęścia.-dodała Ewa.
-Tęsknie za nim.
-Szkoda,że nie dalej on mieszka.-wtrąciła Kasia.
-Robicie mi na złość?
-Nie będę się wypowiadać na ten temat.-wyszła z pokoju Ewa.
-Kasia?
-Na mnie nie patrz...pogadamy jak będzie trzeba.-też wyszła z pokoju.Usiadłam na łóżku i spojrzałam na okno,a w moich oczach pojawiły się łzy.Zastanawiałam się co je ugryzło.

(oczami Ewy)
Usiadłyśmy w salonie na kanapie przełączając kanały w TV.
-Nuda..nuda..nuda.-komentowała Kasia.W końcu trafiłam na kanał gdzie pokazują teledyski.Zaczęłyśmy śpiewać i tańczyć.
-Wam się nudzi.-skomentował mój brat.
-Gdzie macie Darie?-dodała Asia.
-Em..na górze.-odpowiedziała Kasia przez zaciśnięte zęby.
-Pokłóciłyście się?
-Jesteśmy w Londynie tak..więc się cieszymy..idziemy się przejść.-szturchnęłam ją i wstałyśmy.
-Nie zgubicie się?
-Jak coś dzwoń.Pa.-wyszłyśmy.Akurat pogoda dopisywała.Świeciło słońce i było jakieś 23 stopnie na +.Ruszyłyśmy ulicą i doszłyśmy do jakiegoś parku,po którym biegało dużo dzieci.Usiadłyśmy na jakiejś ławce i patrzyłyśmy w niebo.Gadałyśmy jak zawsze o chłopakach i o Darii.Dochodziła już 18 więc postanowiłyśmy wrócić do domu.

_____________________
no to z dedykacją dla http://kingulisia.pinger.pl/ za tan mój szalony sen
  • awatar Gość: .♥
  • awatar Gość: @ρℓσткαяα♥: oj kochana złość piękności szkodzi -,- a do krytyki powinnaś inaczej podchodzić. ja tylko delikatnie ci zwróciłam uwagę żebyś nie ośmieszała się hejowaniem 1D z błędami ortograficznymi bo to że ich hejtujesz mam w dupie ale po prostu wkurwia mnie jak ktoś pisze takie błędy ortograficzne jak TY . :****** Słitaśne postroffionka na zawsze tfoja wielka fanka Bless Skarbie ♥ ;***
  • awatar ρℓσткαяα♥: Weź się ogarnij ! Jak ci się coś nie podoba MÓJ blog to na niego nie wchodź ! To chyba jasne !?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
(oczami Kasi)
-Wiesz Krzysiek,ze jedziemy do Londynu.-zaczęłam nowy temat.Nagle poczułam wzrok Darii na sobie.
-Ee..nie?
-No jak to Daria ci nie mówiła?
-Nie.-spojrzał na nią.
-Eee..to ja się nie mieszam..
-Kochanie?
-Miałam ci powiedzieć,ale mi wyleciało z głowy.-gdy to usłyszałam wyplułam colę na Ewę,która akurat odwróciła się do mnie.
-Dzięki.-skomentowała i poszła do łazienki.
-Więc 13 lecimy do Londynu.
-Do niego?
-Krzysiek ja go nie znam.
-Ale poznasz.
-Jesteś zazdrosny o to,że podoba mi się idol?
-Tak.
-Przestań.-pocałował go w policzek,a on mnie przytulił.Po chwili przyszła Ewa.
-Przepraszam.
-Dobra,nie szkodzi dobrze,że mam bluzę.-założyła na siebie ciuch. Zjedliśmy pizzę i poszliśmy usiąść na murku przy Zamku Królewski.Z Ewą chodziłyśmy i robiłyśmy zdjęcia przyglądając się Darii i Krzyśkowi.Przytulali się i rozmawiali.
-Dobra,mam dość,albo będziecie razem,albo przestańcie się zachowywać jak para.-wybuchła Ewa.Spojrzenia obojga były zmieszane,a ja wybuchłam śmiechem przy minie Ewy.
-Ewo..my się cieszymy..
-Tak tak a te wszystkie 'Kocham Cię' buziaczki,serduszka to co codziennie macie świętego Walentego?Proszę was.-i odeszła.
-Myślisz,że coś zrobią?-zapytałam.
-Mam nadzieję,bo inaczej mu coś zrobię.-zaśmiała się.

(oczami Ewy)
Dochodziła już 18,a my nadal znajdywałyśmy się w Warszawie.
-Nudzę się.-usłyszałam od Kasi.
-Dobra zakochańce..
-Jesteśmy razem.-powiedzieli oboje.Stanęłam jak wryta z Kasią.Powoli na mojej twarzy pojawił się uśmiech i rzuciłam się na nich przytulają i dołączyła do nas Kasia.
-No to wszyscy są szczęśliwi.-dodała.Postanowiłyśmy jechać do domu.Oczywiście rozstanie Darii i Krzyśka trwało dość długo.Chodź mieli się widzieć następnego dnia.W drodze do domu Daria ciągle pisała SMS-y.Ten weekend znów miały spać u mnie i tak też było.Daria spędziła wieczór na gadaniu z Krzyśkiem,a ja z Kasią pisałyśmy na TT,fejsie i oglądałyśmy jakiś film w telewizji.
Następnego dnia obudziła nas Daria,która już była gotowa by jechać do Wa-wy.Zwlokłyśmy się z łóżka i się naszykowałyśmy.Tym razem umówili się w Złotych Tarasach.Jakby gdzie indziej nie mogli?
-Daria.-usłyszeliśmy głos Krzyśka,a ona pobiegła rzucając się mu na szyję.To było takie słodkie.Tak jak w tych komediach romantycznych.Oni poszli się przejść,a my z Kasią postanowiłyśmy pochodzić po sklepach.
-Już prawie 18.
-Gdzie oni są?-zaczęłam się denerwować chwytając telefon z torebki.
-Już idziemy.-usłyszałam odpowiedź w słuchawce.
-Ich już idziemy będzie za jakieś 10 minut.-dodała Kasia.Nie myliłyśmy się po 10 znaleźli się przy nas. Wymieniliśmy parę zdań i ruszyliśmy na tramwaj.
-Może zacznijcie już się żegnać,bo wam się zejdzie.-skomentowałam patrząc na wtuloną Darię w Krzyśka.Niczym obrazek z bajki.Domyśliłam się,że ich pożegnanie będzie długie.Usłyszałyśmy dźwięk,że drzwi się zamykają Daria stała w środku,a on na zewnątrz.Puścili swoje dłonie i nasz autobus odjechał zamykając drzwi.Daria usiadła koło nas i patrzyła w szybę.'

_______________________________

No to proszę
Miłego czytania .

ps. zostawiam to waszej ocenie

xoxo
  • awatar Gość: Świetnee.;* Niaaalleusz.♥
  • awatar nando's™: Ojoj , kocham Nialla śmiech . ;3 Haha , no tak , rozstania zawsze są długie ;D . Powiem ci, że bardzo fajnie , fajnie , nie powiem . Rozdział jak najbardziej UDANY . :):*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
(oczami Ewy)
-Co ja mam założyć?-słyszałam to pytanie kilka razy na dzień z ust Darii.Przeżywała spotkanie z Krzyśkiem jakby pierwszy raz z nim miała gadać i wgl.No dobra spotkają się pierwszy raz,ale no bez przesady,żeby taką tragedię robić.
-Ewa!
-Nie drzyj się.-i otworzyłam jej szafę.-Czy ty nie masz jakiejś sukienki,albo spódniczki?
-Co ty do mnie mówisz?
-Dobra tunikę jakąś?-popatrzyłam na nią,a ona się na mnie patrzyła jak na wariata.No dobra Daria i sukienka to musi być jakieś święto.Chciała dobrze wyglądać więc trzeba było coś wykombinować.Kazałam jej założyć leginsy i do tego niebiesko białą koszulę w kratę.
-Przecież...
-Chcesz wyglądać jak człowiek to nie marudź.
-Wyglądam jak worek kartofli.
-Sama jesteś kartoflem.-szturchnęłam ją.Poszła się przebrać i poszłyśmy po Kasię.
-Kasia powiedz,że wyglądam okropnie.
-Wyglądasz świetnie.Chyba nie ty dobierałaś ciuchy?
-Dziękuję Kasiu.Ona mówi,że wygląda jak worek kartofli.-wytłumaczyłam.
-Bo wyglądam.
-Nie marudź.Za 15 minut nam autobus odjedzie jak się nie pośpieszymy.-ruszyłyśmy w stronę pętli autobusowej gdzie stał już autobus.Kupiłam bilety,a dziewczyny zajęły miejsce w autobusie.Przez całą drogę do Warszawy Daria gadała jakieś głupoty,a my z Kasią mówiłyśmy o One Direction.

(oczami Darii)
To był dziwne uczucie.Chciałam się z nim spotkać,ale się bałam dziwne.
-A jak go nie będzie?
-Zaraz dostaniesz w łeb i skończy się twoje gadanie.-skomentowała od razu Ewa.
-Będzie.-dodała Kasia.
-Oby..-miejsce spotkania była starówka, na którą tylko Ewa wiedziała jak dojechać. Wysiadłyśmy z tramwaju i byłyśmy już niedaleko.
-Gdzie macie się spotkać?-zapytała Ewa idąc schodami.
-Pod kolumną..-odpowiedziałam kiedy znalazłyśmy się na starówce.Zaczęłam się rozglądać na wszystkie stron.Właśnie zegar wskazywał 12.
-Licho go wcięło?
-Może się spóźni?
-Nie usprawiedliwiaj go.-tym razem odpowiedziała Kasia.
-O 12 miał być tak?Już jest minuta po.-pokazała na zegarku Ewa.Napisałam mu SMS-a gdzie jest?Nie odpisał.Pomyślałam,że mnie wystawił.Nagle ktoś zasłonił mi oczy.Pomyślałam,że to któraś z dziewczyn robi sobie żarty.
-Ewa daj spokój..
-To nie Ewa.-usłyszałam szept.Odwróciłam się gwałtownie,a przede mną stał on.Krzysiek.Rzuciłam mu się od razu w ramiona.Poczułam jego zapach.Nie mogłam w to uwierzyć.Prawie po roku czasu się widzimy.Nie chciałam go wgl puszczać.
-Ej Zakochańce.-oderwaliśmy się od siebie,ale nadal przytulając no i Ewa zrobiła nam zdjęcie.-Trzeba to uwiecznić.
-Ciesze się,że jesteś.-pocałował mnie w policzek.
-Ja tak samo.
-My też.-krzyczała Ewa.
Poszliśmy się przejść.Ewa z Kasią ciągle robiły zdjęcia nam i sobie i wgl.My szliśmy przytulając się do siebie,a dziewczyny szły przed nami rozmawiając.
-To co Krzysztofie śpisz u Darii?-zapytała Ewa kiedy usiedliśmy w pizzerii.
-A może u ciebie co?
-A proszę cię bardzo,tylko ja śpię z Kasią więc wy we dwoje.
-Mnie się podoba.-przytulił mnie do siebie.Ewa pokręciła głową śmiejąc się pod nosem.No tak przytulaliśmy się i zachowywaliśmy się jak para,którą nie jesteśmy.
-Dobra,a tak na poważnie to do kogo przyjechałeś?-zapytała w końcu Kasia.
-Z Michałem przyjechałem,właściwie do niego bo się przeprowadził na kilka miesięcy.
-A on gdzie?-zapytałam.
-Pracuję,ale może przyjedzie do nas.
-Tak nie ma to jak towarzystwo chłopaków z Krakowa.-mieszała słomką cole Ewa,a my zaczęliśmy się śmiać.
_____________________________
łoj. takie to słabe. ;< no i chciałam was przeprosić za to że nie pisałam ale 4 dni temu była zmiana turnusu i takie supcio osoby przyjechały że szok ; D będzie co wspominać oj będzie ;D a ja już w domu ;< niestety. no ale w samolocie napisałam 2 rozdziały także jutro dodam nowy

ps. jestem mega podjarana mam taką koszulę jak Harry ;D totalnie

xoxo
 

 
łoo ;D jaki zajebisty występ. niestety marna jakość przez to że oglądam na laptopie <ciężko o tvp1 w Egipcie -,-> ale no aaa i Zayn ma faktycznie blond pasemka. i Hazza taki sexi. a oni wszyscy są sexii


xoxo
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

wiosennaa
 
hazzunio
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

wiosennaa
 
misia-asiulka
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Chciałam jak najszybciej by był już czerwiec,a dokładnie 13 wtedy miałyśmy lecieć do Londynu na dwa tygodnie i przylecieć przed końcem roku szkolnego.Rodzice Ewy są cudowni.Musiałyśmy czekać jakiś miesiąc czasu właściwie dwa.No nie i co tu robić?Szkoła szkoła i jeszcze raz szkoła.Masakra.Co tydzień w weekendy spałyśmy raz u mnie raz u Ewy.'W końcu' jak to mówiła Ewa po remoncie pokoju.
-Pomyślałyście co będziemy robić?-zapytała Daria kiedy leżałyśmy na łóżku do góry nogami.
-No jak to co szukać chłopaków.-zaśmiałam się.
-A co ty chcesz zwiedzać?Dobra to Tower,British Muzeum hm...-zaczęła Ewa.
-Żartujesz?-skrzywiła się Daria patrząc na nią.
-Hahaha no przecież,że tak!-szturchnęła ją.-A jak Krzysztof?
-A właśnie.-podniosła się z łóżka i usiadła do laptopa Daria.Spojrzałyśmy się z Ewą i odwróciłyśmy się by widzieć co robi.
-Co zrobisz jak poznasz Nialla?-zapytałam.
-Przecież jego i jego kocham..
-Daria Krzysie to normalna osoba,a Niall to twój idol.-dodała Ewa.
-Racja.-kiwnęłam głową.
-Oj tam przestańcie....Cześć.-uśmiechnęła się do laptopa.Oznaczało to rozmowę z Krzysztofem do końca wieczora.
-Cześć Krzysztof.-krzyknęłam z Ewą. Wzięłyśmy Ewy laptopa i postanowiłyśmy obejrzeć jakąś komedię.Daria z Krzyśkiem gadali,a my oglądałyśmy film.Co jakiś czas było słychać śmiechy i Daria nie dawała nam obejrzeć filmu.

(oczami Darii)
Siedziałyśmy u Ewy,bo mamy weekend i śpimy u niej.Ona z Kasią oglądały film,a ja rozmawiałam z Krzyśkiem na tinach.Co chwila im coś mówiła i się śmiałam.Chyba ich wkurzałam tym no,ale się cieszyłam jak zawsze.Rozumiały to,ale dręczyły mnie tym że co jak poznam Nialla?One w to wierzyły?Kocham Krzyśka i chce go spotkać.Kocham również Nialla,ale jako idola tak?Więc nie wiem po co ten problem?
-Że kiedy?!-krzyknęłam.
-Głośniej się nie da?-podniosła głos Kasia.
-Krzysiek..przyjeżdża do Wa-wy.
-Ooo alleluja w końcu.-zaśmiała się Ewa.-Kiedy?
-Pierwszy weekend czerwca,więc za tydzień.-zaczęłam skakać.
-Zgłupiała.-skomentowały przyjaciółki.
-Chcemy się spotkać.-dodałam.
-Nie patrz na nas.-rzuciła we mnie poduszką Kasia.
-Chce was widzieć.-usłyszałyśmy Krzyśka.
-Pomyślimy.-pokazała język Ewa.
-Obiecałaś.-zagroziłam jej palcem.
-Dobra my pójdziemy z Kasią na zakupy,a wy na spacer.Prawda Kasiu?
-Zgadzam się.
-Jedziemy na starówkę.
-Emm..to my pójdziemy na zdjęcia.-zaczęły wymyślać z czego zaczęłyśmy się śmiać.W końcu go zobaczę prawie po roku czasu rozmów na tinach.To będzie cudowne wydarzenie.Już chce ten dzień.
_______________________
No to tego mamy 2 rozdział :>

xoxo
  • awatar Gość: Luubię.;* Informuuj i wpadnij.♥
  • awatar Nie twój interes,skarbie .♥: Noooo ! Geeeeniiiiaaaaal ! Ale za krótki :D Wiem...odezwała sie ta co długie pisze ale mimo wszysstko xd
  • awatar nando's™: Czemu taki krótki? : [ Dłuższe pisz! Ale świetne jest. * :] *
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

hazzunio
 
wiosennaa
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
(oczami Ewy)
Na reszcie był kwiecień.Nie było tak zimno i w końcu była wiosna.Jeszcze dwa miesiące do szkoły i wakacje.O tak tego pragnęłam wraz z moimi przyjaciółkami.No,ale trzeba by było gdzieś pojechać.Wiedziałam tylko,że pojadę do chrzestnego i wesele brata.Cholernie chciałam pojechać do Londynu.No,ale jedyne co słyszałam to'Nie,bo Grześka wesele'.No normalnie pochlastać się można było.No dobra mogliby już się złożyć na ten bilet na moje urodziny,a tam bym miała swoje pieniądze.Co z tego że miały iść na koncert 1D,ale czego się nie robi.Z resztą nie jechałbym sama tak?Daria z Kasią chętnie by pojechały.Co do moich przyjaciółek?Obie uwielbiają fotografię i lubią się bawić tym.'Ewa chodź na sesję!'prawie codziennie to słyszę.W końcu powiedziałam'Modelką mam zostać?'hah,ale to śmiesznie brzmi.Już to widzę..Wszystkie trzy mamy jedno marzenie no może dwa.Wyprowadzić się do Londynu i spotkać One Direction.Tylko nie wiem czy Daria w 100% jest tego pewna?W końcu też kocha Krzyśka.No tak poznała go prawie rok temu na TT codziennie ze sobą rozmawiają na skype i tinach.Kochają się..Miłość na odległość?No dobra Kraków jest bliżej niż Londyn,ale to nie chodzi o odległość,ale o uczucie.No praktycznie większe szanse ma u Krzyśka,bo nie wiadomo czy spotka Nialla?To jest właśnie pokręcone.
No cóż Kasia kocha Liama,który ma dziewczynę Danielle.Nie wiem co jest gorsze?No,ale też pozostaje jej Zayn tak?Harry za to jest mój,a co jeśli ma Caroline?Nie nie nie doprowadzam do siebie takich myśli.Wgl co my myślimy,że będziemy z nimi?Dziwne nie?Przecież każda fanka chce być z którymś z nich?No tak mówimy NIGDY NIE MÓW NIGDY.Więc warto mieć nadzieję.tak jak Daria z Krzyśkiem mają,że w końcu się spotkają.Życzę im tego.
Zwykły dzień w szkole.Czwartek.Na szczęście tylko 5 lekcji i do domu.Poszłam na autobus i ruszyłam do domu.Zatopiłam się w muzyce.
-Cześć.-rzuciłam wchodząc do domu.Odpowiedziała mi cisza.-Wiecie,że dostałam 4 z polskiego i 6 z w-fu.-mówiłam rzucają rzeczy w swoim pokoju.-Ktoś się wprowadza,wyprowadza?-spojrzałam na walizki w pokoju.Wbiegłam do pokoju rodziców,gdzie był mój brat z narzeczoną.Rzuciłam się na nich przytulając.
-Co was tu przywiało?
-Przyjechaliśmy na komunię moje chrześniaka.-rzucił brat.
-No tak,ale ona dopiero za tydzień w niedzielę tak?
-Tak,ale chcieliśmy być wcześniej no i zrobić ci niespodziankę.-odpowiedziała Asia.
-Zrobiliście.
-A wgl siostra ktoś tu ma już 17 lat?Co mam ci życzyć?
-Zabierz mnie do Londynu!-krzyknęłam.
-Jak zawsze jesteś głupia..-usłyszałam mamę.Zmierzyłam ją wzrokiem i patrzyłam na brata,który składał mi z Asią życzenia.Po życzeniach dali mi dwie duże torby.W jednej były ciuchy,a w drugiej dodatki,pokrowiec na mój telefon i rzeczy z 1D.
-AAAA!-zaczęłam piszczeć.
-To ja wychodzę jak ona zareaguje na nasz prezent.-skomentował tata wręczając mi kopertę,a mama drugą.W jednej była karta kredytowa,a w drugiej bilety do...
-Do Londynu!Trzy!O boże boże!-zaczęłam skakać po całym mieszkaniu.Po jakiś 15 minutach się uspokoiłam i napisałam SMS-y do Kasi i Darii byśmy się spotkały za chwilę pod naszym blokiem.

(oczami Kasi)
Kiedy dostałam SMS-a od Ewy od razu pomyślałam,że coś się stało.Wypytywałam co się stało,ale odpisywała,że się dowiem.Szybko wzięłam telefon i bluzę i poszłam pod blok jej i Darii.
-Pali się?-od razu skomentowała Daria kiedy doszłam.
-Cześć.-uśmiechnęłam się.
-No właśnie Dario najpierw się witamy.Cześć.
-To co jest?-zapytałam.
-Dziś rodzice mi dali kopertę z trzema..biletami do Londynu!-pokazała nam.
-Co?!-krzyknęłyśmy z Darią.
-Lecimy we trzy do Londynu!-dodała Ewa.Zaczęłyśmy wszystkie skakać i piszczeć.To było cudowne uczucie.Normalnie nasze spełnienie marzeń.Zobaczymy Londyn i może wpadniemy na chłopaków.Lepszej wiadomości nie mogłam dostać.Postanowiliśmy do końca dnia spędzić u Ewy.Cały czas słuchałyśmy One Direction, Tweetowałyśmy na Twitterze i cały czas przeżywałyśmy to,że jedziemy do Londynu.


______________________________
No to mamy rozdział pierwszy.
ym. imiona bohaterów <oprócz 1d> są PRZYPADKOWE. Kinga ty wiesz co mam na myśli i to naprawdę jest przypadek!
  • awatar Gość: zacznem sobię od początkuu.*.* Suuper.♥
  • awatar Bless Skarbie ♥: @W Pogoni za niespełnionym snem... ♥: Nie chodzi tu o Darię lecz o inne imię :)
  • awatar Katherinee_ ♥: @Simple But Effective ♥: BUAHHAHHAHA, Daria . hhahahha : D nie martw siee, Darii juz nie ma. wyjechala juz prawdopoddobnie i na bloga nie wchodzi.. uciekla -,- ahaha ale mnie rozwalilas : * rozddzial feeenomenalny ! : ** normalnie kocham ! : *
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›