• Wpisów: 378
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 19:06
  • Licznik odwiedzin: 37 788 / 2612 dni
 
wiosennaa
 
Po chwili usłyszałam znany mi głos:
-..Hey! Little mama,
Ooh, you're a stunner
Hot..little figure,
Yes, you're a winner
And I'm so glad to be yours,
You're a class all your own
And..
Oh, little cutie
When..you talk to me
I swear..the whole world stops
You're my sweetheart
And I'm so glad that you are mine
You are one of a kind and..

You mean to me
What I mean to you and..
Together baby,
There is nothing we won't do
'cause if I got you,
I don't need money,
I don't need cars,
Girl, you're my all.
And..

Oh!
I'm into you,
And girl,
No one else would do,
'cause with every kiss and every hug,
You make me fall in love,
And now I know I can't be the only one,
I bet there heart's all over the world tonight,
With the love of they life who feel..
Wat I feel when I'm

With you
Girl..
With you...-usłyszałam Zayna i momentalnie zdjęłam bandamkę którą miałam zawiązaną na oczach.Odwróciłam się zalana łzami i przede mną stał on z wielkim bukietem róż.Marzyłam o tym wszystkim i moje marzenie się spełniło.
-Kocham cię.Wróć do mnie do naszego świata.-szepnął.Wtuliłam się w niego płacząc.
-Ja ciebie też.-wyszeptałam.Zbliżył swoje usta do moich i złączyliśmy się w namiętnym pocałunku.Tak bardzo mi tego brakowało.Tęskniłam za tym. Uniósł mnie w górę i obrócił.Znów tryskała ode mnie energia i szczęście.Chwycił mnie za rękę i poszliśmy w stronę domu Ewy.
-Jak to się stało,że tu jesteś?
-Ewa mnie tu ściągnęła,kiedy się dowiedziałem co się z tobą stało.-przytulił mnie.
-Nic się nie działo.
-Nie uwierzę.
-A co z twoim rakiem?
-Nie palę,chodzę na kontrole,lekarz mówi,że jest szansa,żebym wyszedł z tego.-rzuciłam mu się na szyję płacząc ze szczęścia.Zadzwoniliśmy dzwonkiem do mieszkania Ewy.Otworzyła nam ona:
-No hej.-krzyknęła.
-Nie mogłaś mi od razu powiedzieć?
-Wtedy nie było by tak fajnie.-zaśmiała się i weszliśmy do niej do pokoju gdzie była Daria z Krzyśkiem.
-Już pogodzeni?-zapytali.Zaczęliśmy ze sobą wszyscy rozmawiać.Trochę nam się zeszło,na szczęście Zayn wyjeżdżał dopiero w niedzielę wieczorem,więc udaliśmy się do mnie do domu.

(oczami Darii)
No i wszyscy chyba byli szczęśliwi.Kasi znów z Zaynem.W końcu byli szczęśliwi i nawet nie było po Zaynie widać,że jest chory.Pół wieczora spędziliśmy u Ewy gadając i się śmiejąc.Ewa rozmawiała na skype z Harrym,więc postanowiliśmy się rozejść do swoich domów.Krzysiek zostawał u mnie na noc.
-To co robimy kolacje?-zaproponował kiedy weszliśmy do mojego mieszkania.Na szczęście rodzice pojechali do babci i mieli wrócić na drugi dzień.
-A co mój ukochany proponuje?
-Zdajesz się na mnie?
-Oczywiście.-pocałował go i poszłam do swojego pokoju gdzie włączyłam laptopa i usiadłam z nim na łóżku.Pierwsze co to od razu weszłam na TT i fejsa.Krzysiek robił nam kolację więc mu nie przeszkadzałam,ale za długo go nie było więc zajrzałam do niego.Robił naleśniki.
-Ty wiesz na co ja mam ochotę.-zaśmiałam się przytulając się do niego.
-A widzisz.-pocałował mnie w czoło.
-Jesteś kochany.
-Wiem,ciągle mi to mówisz.
-Jakiś ty pewny.
-Właśnie miałem się zapytać...co ze ślubem czy coś?
-Przecież nie mamy jeszcze osiemnastu lat.
-No tak,ale jak już będziemy mieć?
-Nie znam się na tych prawach..
-Co ma być to będzie?
-Tak.Ważne żebyśmy byli razem.-pocałowaliśmy się.Mój kucharz przyniósł naleśniki z nutellą do pokoju i usiadł koło mnie na łóżku.Wtuleni w siebie jedliśmy kolację i oglądaliśmy jakąś komedię na laptopie.

(oczami Ewy)
Zbliżała się moja osiemnastka,która wypadała w sobotę.Miałam wyprawić imprezę urodzinową w jednym z klubów Warszawskich.To całe organizowanie mnie nawet nie nudziło i nie denerwowało.Nie chciałam mieć takiej strasznie hucznej imprezy,ale chciałam żeby na niej byli moi najlepsi znajomi.Chciałam oczywiście by byli chłopaki,ale niestety im wypadał jakiś koncert wtedy.Szkoda.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego